turnusy niestacjonarne

Martynka w trasie

Z racji tego, iż do Gacna mamy 100 km 2 kolejne turnusy, czyli 4 tygodnie postanowiłam podzielić na 4 sesje po tygodniu i dojeżdżać z Martynka na rehabilitacje. Z domu wyjeżdżałyśmy po 7. Na miejscu w Małym Gacnie byłyśmy około 8,30 . Martynka zdążyła zjeść śniadanie i zaczynała zajęcia o 9. Przeważnie było to 1,5 godz sali ,terapia wzroku i kynoterapia . potem była przerwa na zupę godzina sali, przerwa na przekąskę oraz godzina zajęć w lokomacie. Zajęcia kończyłyśmy ok 14 i po 15 byłyśmy w domu .


Martynka Grabowska